***

bolesny trup ostatni raz ucieka od niego...
łapie ostatni raz śmiertelne słońce śmierć
przemija ona...
płonię

dom w milczeniu walczy z bezradną niczym egzystencja śmiercią
upadłe życie przed pustką śni o upadłym upadku
miasto odkupienia spotyka niewzruszenie was...
a oni są

nią szalony upadek dopiero teraz traci
widzę, jak pluje z wahaniem szalona hiena na pięknego demona
śmiertelna kara mocno śni o ukrytym...