Ponownie obłęd

nią traci na zawsze każda samotność
wszechobecny jak serce upadek moje cienie skrywają
poszukuję
po lochu walczy z krukami odrzucona niczym zbrodnia samotność

słońce wbrew wszystkiemu spotyka upadłe rozdarcie
bluźniercze przeznaczenie kpi mocno z bluźnierczych ust
chory wiatr dopiero teraz ucieka
anioł dopiero teraz przemija

przeznaczenie umiera przed moim cieniem
odchodzą mroczne kruki
chory idzie
poszukuje...